Jimmy: Naprawdę doceniam to, że pomagasz mi dojechać do pracy. Dziękuję ci bardzo.
Justin: Nie martw się.
Jimmy: Wiele to dla mnie znaczy.
*Podjeżdżają do mężczyzn i Justin uchyla okno*
Fani: Możemy zrobić sobie z tobą zdjęcie?
Justin: Hej.
Fan: O mój Boże.
Jimmy: Wielcy fani 'Late Late Show'?
Fani: Dziękujemy bardzo.
Justin: Dziękuję. Trzymajcie się.
Jimmy: Przyjemność po mojej stronie, kiedy tylko chcecie. Przepraszam za to. To wielcy fani 'Late Late Show'. Pewnie nie zapytali o autograf, bo wiedzą, że ciągle je rozdaję.
Jimmy: Powinniśmy posłuchać muzyki.
Justin: Zróbmy to.
*leci Baby*
Jimmy: Będę szczery. Kiedy cię odebrałem to przez chwilę cię nie poznałem, ponieważ miałeś na sobie koszulkę. Dużo ćwiczyłeś do kampanii Calvina Kleina?
Justin: Tak. I dużo do okładki Men Health's.
Jimmy: Czy wysłali ci potem nielimitowaną ilość bokserek Calvina Kleina?
Justin: Wysłali mi wiele bokserek Calvina Kleina.
Jimmy: Więc zakładasz je tylko raz, a potem wyrzucasz?
Justin: Tak.
Jimmy: Mówisz poważnie?
Justin: Tak.
Jimmy: Nie ma mowy.
Justin: Nigdy nie zakładam ich drugi raz.
Jimmy: Nie.
Justin: Jest ich tak dużo.
Jimmy: Poważnie? Ubierasz raz pod spodnie i potem wyrzucasz?
Justin: Tak.
Jimmy: To jest życie. Ja muszę swoje obracać na drugą stronę i nosić jeszcze raz.
-
Jimmy: Ktoś właśnie wysłał ci wiadomość.
Justin: To dziewczyna.
Jimmy: Całowałeś już ją?
Justin: Nie.
Jimmy: Nie całowałeś jej?
Justin: Nie.
Jimmy: Nie chcesz się całować przed ślubem?
Justin: Nie. Nie mogę się całować przed ślubem i nawet nie mogę trzymać za ręce.
-
Jimmy: O mój Boże. To wielki hit.
Justin: To hicior. To hitowe nagranie. Ma najwięcej unlike na internecie.
Jimmy: Co?
-
Jimmy: Słuchasz swojej muzyki kiedy się kochasz?
Justin: Nie.
Jimmy: Więc nigdy nie słuchasz własnej muzyki kiedy się kochasz?
Justin: Nie.
Jimmy: Nigdy?
Justin: Nie.
Jimmy: Bo gdybym był tobą i miał dziewczynę w swoim domu, spytałbym się jej "Czy chcesz iść na górę?", a ona na to "pewnie". Położyłbym ją na łóżku, stanął na tle drzwi od łazienki, włączył światło w łazience i zrobiłbym coś takiego. *włącza Boyfriend* I zacząłbym powoli zdejmować swoje ubrania.
-
*Justin mówi tekst Boyfriend*
Jimmy: To linijka, o którą mi chodzi. Bo fondue nie jest dobrym jedzeniem na randkę.
Justin: Jest.
Jimmy: Nie, nie jest. Podwójny ser spływający z twojej twarzy.
Justin: Nie wiem, jaki rodzaj fondue macie, ale w Ameryce mamy czekoladowe fondue. Truskawki są maczane w czekoladzie.
Jimmy: Rozumiem to.
Justin: Dlaczego to nie jest dobrą rzeczą?
Jimmy: Myślę, że wybrałeś fondue tylko dlatego, że możesz zawinąć to wokół palca i oblizać.
-
Jimmy: Teraz powiedz mi co to znaczy SWAG. To tylko bycie cool (super)?
Justin: Też styl. Jakby twój swag jest twoim stylem.
Jimmy: Co z moim swag?
Justin: Twój swag miażdży. Masz na sobie koszulkę polo i jeansy.
Jimmy: To są ciuchy, które mógłbym nosić do końca swojego życia.
Justin: To dobrze.
Jimmy: Nie jest.
Justin: Jak dla mnie spoko. Chcesz zamienić się ubraniami?
Jimmy: Pewnie.
-
Jimmy: Przeczytałem, że możesz ułożyć kostkę Rubika w dwie minuty.
Justin: Chcesz zobaczyć jak to robię? Masz kostkę? Zróbmy to. Jeden, dwa, trzy.. start.
-
Jimmy: O mój Boże, czuję, że to nadchodzi. To niesamowite.
-
Jimmy: Jakiej muzyki słuchasz w swoim samochodzie?